psav zdjęcie główneRosnąca liczba rodziców rezygnujących z obowiązkowych szczepień ochronnych u dzieci sprawia, że coraz więcej samorządów podejmuje działania, których celem jest ochrona zdrowia i życia najmłodszych mieszkańców. Na przykład przy przyjmowaniu do żłobków i przedszkoli dają pierwszeństwo lub dodatkowe punkty dzieciom objętym szczepieniami. Problem w tym, że nie wszędzie to się udaje, bo sprzeciwia się temu część wojewodów, którzy albo unieważniają uchwały gmin, albo kierują na nie skargi do sądów.
Rodzice się skarżą
Zgodnie z przepisami ustawy z 4 lutego 2011 r. o opiece nad dziećmi w wieku do lat trzech (tj. Dz.U. z 2019 r. poz. 409 ze zm.) reguły przeprowadzania rekrutacji do żłobków i klubów dziecięcych muszą być określone w statucie placówki. Ten zaś jest ustanawiany na podstawie uchwały podjętej przez radnych. Dlatego, jeśli gmina chce preferować zaszczepione dzieci przy naborze, musi najpierw zmienić uchwałę.
Tak właśnie zrobiono w Poznaniu, ale uchwały modyfikujące statuty dla czterech zespołów żłobkowych zostały unieważnione przez wojewodę wielkopolskiego – o czym pisaliśmy na łamach DGP (nr 164/19). W swoich rozstrzygnięciach nadzorczych wojewoda powołał się na art. 9 RODO, który zabrania przetwarzania danych dotyczących zdrowia. Dodał, że zbieranie informacji o tym, czy dziecko odbyło obowiązkowe szczepienia, nie mieści się w kategorii danych o stanie zdrowia, które mogą być przetwarzane przez gminy na podstawie art. 3a ust. 6 ustawy żłobkowej na potrzeby rekrutacji.
Tym samym poznańskie uchwały podzieliły los tej podjętej przez radnych Częstochowy. Jej nieważność stwierdził wojewoda śląski w rozstrzygnięciu nadzorczym z 19 czerwca 2019 r. (nr NP2.4131.1.341.2019). >>> Czytaj też: WHO: 3 razy więcej zachorowań na odrę. Skala epidemii jest większaNie zakończyło się natomiast postępowanie wojewody małopolskiego w związku z uchwałą radnych Krakowa.
– Pierwotnie nie miał do niej żadnych zastrzeżeń, ale w lipcu wpłynęło do nas pismo, że jednak postanowił wszcząć postępowanie nadzorcze z uwagi na skargę złożoną na zapisy uchwały przez rodziców, najprawdopodobniej z ruchu antyszczepionkowego – wyjaśnia Elżbieta Kois-Żurek, dyrektor wydziału zdrowia i polityki społecznej urzędu miasta w Krakowie.
Sąd rozstrzygnie
Jeszcze inny jest przypadek Olsztyna, wobec którego wojewoda zdecydował się na zaskarżenie uchwały do wojewódzkiego sądu administracyjnego.
– Skarga do WSA została przekazana w lipcu. Do czasu wydania wyroku rozwiązania zawarte w uchwale radnych podjętej w marcu wciąż obowiązują. Zresztą na ich podstawie odbyła się majowa rekrutacja do miejskich żłobków – informuje Patryk Pulikowski z biura prasowego Urzędu Miasta Olsztyna.
Podobnie postąpił wojewoda śląski, skarżąc uchwałę rady miasta Katowice.
– Nie wiadomo, kiedy sprawa stanie na wokandzie WSA, a nabór dzieci do naszych oddziałów na kolejny rok rusza już za kilka dni, bo 1 września. Będziemy więc stosować w nim kryteria wskazane w nowej uchwale, w tym przyznawać dodatkowe 50 punktów dla zaszczepionych dzieci – wskazuje Adam Dylus, dyrektor żłobka miejskiego w Katowicach.
W województwie śląskim preferencje dla zaszczepionych dzieci ustanowił również Sosnowiec. W przeciwieństwie do Częstochowy i Katowic wojewoda w żaden sposób nie zakwestionował tego warunku.
Żadnych zastrzeżeń co do zmodyfikowanych kryteriów rekrutacji nie miał też wojewoda mazowiecki wobec uchwały radnych Warszawy, kujawsko-pomorski w odniesieniu do tej podjętej przez radnych Bydgoszczy oraz dolnośląski w stosunku do uchwały rady miasta Wrocławia, gdzie nowe zasady rekrutacji zaczną, obowiązywać od 1 stycznia 2020 r.
UODO mówi „nie”
– To bardzo dziwna sytuacja, gdy wojewodowie dokonują takiej interpretacji przepisów, która dla jednych gmin kończy się unieważnieniem uchwały, a dla innych nie – mówi adwokat Marcin Kostka z Kancelarii Adwokackiej Wegner Kostka. Prawnik reprezentuje inicjatywę „Szczepimy, bo myślimy”, która zbierała podpisy pod obywatelskim projektem ustawy przewidującej wpisanie kryterium szczepień do treści prawa oświatowego i ustawy żłobkowej.
Jego zdaniem wykładnia przedstawiona przez wojewodę wielkopolskiego jest błędna, gdyż właśnie z uwagi na RODO doszło do nowelizacji art. 3a ustawy żłobkowej, który w obecnym brzmieniu umożliwia zbieranie danych o stanie zdrowia przy przeprowadzaniu rekrutacji.
Inne stanowisko w tej kwestii przedstawia Urząd Ochrony Danych Osobowych (UODO). W odpowiedzi dla DGP wskazuje, że domaganie się przez władze samorządowe przedstawienia przez rodziców informacji o szczepieniach nie znajduje podstawy prawnej i jest sprzeczne z przepisami o ochronie danych osobowych. Wyjaśnia, że informacja o odbytych szczepieniach i o stanie zdrowia nie są pojęciami zawierającymi jednakowy zakres danych. Według UODO informacja o szczepieniach nie jest daną o stanie zdrowia dziecka, tylko stanowi część dokumentacji medycznej. >>> Czytaj też: Zmasowany atak odry nadciąga ze Wschodu. Nadzieja tylko w szczepionkach